33 niedziela zwykła – słowo Jezusa

on

Liturgia Słowa 33 niedzieli zwykłej:

Dn 12,1-3 Ps 16 Hbr 10,11-14.18 Mk 13,24-32

Mamy możliwość w listopadzie skorzystać z ogromnej łaski, czyli z odpustów, bądź to za siebie lub za kogoś zmarłego. Po co one są? Otóż, każdy z nas może oczyścić się z grzechów w spowiedzi, ale kara za nie pozostaje. Bóg odpuszcza grzechy, ale kare musimy ponieść. Tą karę zmazują odpusty. Gdyby ktoś umarł i nie miał odpustu pójdzie najprawdopodobniej do czyśćca, aby tam kare „odrobić”, ale gdyby ktoś umarł z odpustem najprawdopodobniej pójdzie do nieba. Kare liczy się od ostatniego odpustu, więc dobrze jest korzystać z Bożej okazji.

Liturgia Słowa przypomina nam dziś o końcu świata. Jezus tak o tym przypomina: „W owe dni, po tym ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte” (Mk 13,24-25). Znaki są jednak po to, aby nie skupiać nas na nich, ale by prowadzić do czegoś więcej. Wielu chrześcijan, katolików, szuka tych znaków – a to będą 3 dni ciemności, już się zaczynają czy jakieś kataklizmy, choroby. Tylko że jeżeli szukamy znaków, istnieje możliwość, że nie zobaczymy jaką treść one niosą. Znaki końca czasów mają nas przygotować na jedno. „Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą. Wtedy pośle On aniołów i zbierze swoich wybranych z czterech stron świata, od krańca ziemi aż do szczytu nieba” (Mk 12,26-27). Te znaki mają nas zaprowadzić do nawrócenia, aby przygotować się na spotkanie z Panem. A jest ono pewne jak to, że każdy musi zapłacić podatek.

Jezus dodaje. „Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą” (Mk 13,31). To co znamy może przeminąć. I widzimy jak przemija – pewne budynki się walą, nie ma już szkoły w tym miejscu gdzie chodziliśmy, może deski z budowy domu są już spróchniałe albo spalone, ciuchy w których kiedyś uwielbialiśmy chodzić już nam nie odpowiadają. Wszystko to przeminie, ale Bóg i Jego zasady się nie zmienią. Dziś Jezus chce nas zaprosić do tej refleksji, że całe życie przemija, my też przemijamy, ale czy jesteśmy gotowi na spotkanie z Bogiem, który nie przemija? W jaki sposób się na to spotkanie przygotować?

Słowo Jezusa trwa i trwać będzie, niezmiennie. Wbrew jakimś opiniom ludzi. Moda ulega zmianie, pewne obyczaje, język, ale Słowo Boże, Jego zasady, są niezmienne. I to wg nich powinniśmy prowadzić swoje życie. Kończy się rok liturgiczny, ale i kalendarzowy. Warto podjąć dzisiaj refleksje, czy ja swoje życie opieram o Słowo Boże? Taka dostępność Słowa Bożego jak w dzisiejszych czasach nie była nigdy w historii Kościoła. Mamy możliwość Słowa Bożego w aplikacji na telefonie, swobodnego kupienia w księgarni, a nawet zamówienia audiobooka. Nie ma co się wykręcać, że człowiek nie wie gdzie i nie ma jak. Lenistwem nie zdobędziemy Królestwa Jezusa. Ale wejdziemy do Niego przez Jego Słowo i na Jego Słowo. Pokochajmy Słowo Boże. Panie Jezu, niech we mnie zamieszka Twoje Słowo! A co Słowo, Pan Bóg mówi dzisiaj Tobie?

Błogosławionej niedzieli i czasu (nie)zwykłego! +

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *