Święto Świętej Rodziny – moja rodzina

on

Liturgia Słowa Niedzieli Świętej Rodziny:
Syr 3,2-6.12-14 Ps 128 Kol 2,12-21 Łk 2,41-52

Kościół daje nam dziś niedzielę Świętej Rodziny. W tym roku niedziela ta wypada od razu po świętach Bożego Narodzenia. Pan Bóg zaprasza, by spojrzeć na Świętą Rodzinę: na Maryję, Józefa i Jezusa, i odnaleźć w niej siebie i swoją rodzinę. Dzisiaj warto modlić się za swoją rodzinę.

W Ewangelii widzimy również obraz Świętej Rodziny. „Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy” (Łk 2,41). Maryja z Józefem są wierni przykazaniom Prawa. Wcześniej obrzezali Dziecię (Łk 2,21), przestrzegali dni oczyszczenia (Łk 2,22) oraz ofiarowali Jezusa (Łk 2,22-24) – choć nie było to obowiązkowe, ale czynili to ludzie pobożni. Nic więc dziwnego, że znajdywali czas na to, aby iść na Święta do Jerozolimy. „Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym” (Łk 2,42). Według zwyczaju chłopiec do 13 roku życia podlega rodzicom, nie jest samodzielny, zwłaszcza jeżeli chodzi o zachowywanie Prawa. To pokazuje, jak bardzo Bóg zaufał rodzicom w wychowaniu dzieci, także tym religijnym. Z podziwem patrzę wielokrotnie na rodziców, którzy potrafią wymienić się obecnością na Mszy, aby zawsze ktoś był przy dziecku, albo jak potrafią przyjść z małymi dziećmi, wspólnie się modląc albo całą rodziną siedzieć w ławce. To zawsze budujące przykłady. Bóg chce, aby w rodzinie, nie tylko w Kościele, ale zwłaszcza w rodzinie dokonywał się przekaz wiary.

Jesteśmy po świętach. Jednych może to cieszyć ponieważ spędzili wspaniałe święta, w gronie swoich bliskich, przy śpiewie kolęd, w pełni radości, rozmawiając; drugich może to wręcz burzyć czy irytować bo w myślach mają święta, które były znowu pełne kłótni, nieporozumień, a może i łez. Jeszcze inni przeżywali święta w wielkim smutku bo nie mają żadnej rodziny lub jest ona bardzo daleko, albo przeżywają ból i tęsknotę po stracie kogoś bliskiego. Nie ważne jak bardzo dobre czy złe były Twoje święta. „Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice (…) Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania” (Łk 2,43.46). Jezus jednak jako Syn Boży nie potrzebuje pozwolenia od nikogo jeżeli chodzi o zachowywanie i interpretowanie przepisów Prawa i Pism. To On jest światłem, które w pełni objawia Prawo i Pisma. Jerozolima, w której się znajdujemy jest centrum świata. To miejsce wybrane przez Boga, tu ma się dokonać zbawienie świata. Dlaczego tak? Jezus nie ma pośród krewnych, nie ma pośród Rodziców. Jezus bowiem przyszedł an świat dla całego świata, aby cały świat stał się Jego rodziną.

Ile rodzin tyle smutków, radości czy problemów. Jednak w rodzinie pierwsze objawił się Bóg, rodzina to fundament, który Jezus uświęcił pojawiając się na ziemi. Życie w rodzinie to szansa na świętość i Niebo. Jezus swoją obecnością chce pokazywać nam, że my należymy do Jego rodziny, a nasza rodzina może być uświęcona Nim. Boże Ojcze, proszę Cię aby nasze rodziny były święte, by panowała w nich miłość i pokój! Umacniaj ojców rodziny i wlewaj odwagę do walki o swoją rodzinę. Daj wielkie i mocne serce mamom, które ranione są przez swoje dzieci. Daj dzieciom serce otwarte na rodzinę. Udziel wszystkim rodzinom miłości, która jest węzłem doskonałości. A co Słowo mówi dzisiaj Tobie? Do czego wzywa Ciebie?

Błogosławionego czasu +

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *