2 niedziela Adwentu – chodząc po górach, dolinach i drogach

on

Liturgia Słowa 2 niedzieli Adwentu:

Ba 5,1-9 Ps 126 Flp 1,4-6.8-11 Łk 3,1-6

1 - św. MikołajDzisiaj w Kościele obchodzimy wspomnienie św. Mikołaja. Warto jakoś przy tym pamiętać, że był to człowiek, święty Kościoła, który swoją postawą życia ma nas zawstydzać i pociągać ku Chrystusowi. A co tak naprawdę wiemy o św. Mikołaju? Żył na przełomie III i IV w. Kiedy cesarz Konstantyn I Wielki skazał trzech młodzieńców z Miry na karę śmierci za jakieś wykroczenie, nieproporcjonalne do aż tak surowego wyroku, św. Mikołaj udał się osobiście do Konstantynopola, by uprosić dla swoich wiernych ułaskawienie. Był człowiekiem hojnego serca, dlatego dziś przypomina nie tylko o dawaniu prezentów, ale o tym że w życie wiarą wpisana jest hojność.

2 - z Jezusem przez życieW dzisiejszej Liturgii Słowa św. Łukasz od początku chce nam pokazać mocne dowody. Łukasz zaczyna jakby używając tonu, jakby w sprawozdaniu historycznym: „Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i kraju Trachonu, Lizaniasz tetrarchą Abileny; za najwyższych kapłanów Annasza i Kajfasza” (Łk 3,1-2a). Łukasz używa tu szczególnych dowodów, pokazując ważność tego fragmentu. Odnosi się zarówno do ówczesnej polityki, władzy religijnej i politycznej. Dzisiaj, gdy często próbuje się wiarę wsadzić wśród mity i wymysły człowieka, relikty starych ludzi czy wymysły ludzi ograniczonych umysłowo, Łukasz pokazuje prawdę chrześcijaństwa względem świata. Chce jasno pokazać, że chrześcijaństwo to cały czas trwające wydarzenie, w którym mamy ogromną szansę uczestniczyć.

3 - Bóg w historiiOpisuje dalej niby zwykłego człowieka, Jana Chrzciciela. Mówi: „skierowane zostało słowo Boże do Jana, syna Zachariasza, na pustyni” (Łk 3,2b). Jan przebywał na pustyni, w zupełnie trudnych warunkach. Jak wierzono, Jan przebywał na pustyni niedaleko rzeki Jordan i w bezpośredniej jej bliskość rozpoczyna swoją misję. Jego działalność była skupiona w okolicy, w której jak wierzono, Naród Wybrany przekroczył Jordan wchodząc do Ziemi Obiecanej. To szczególne miejsce, nowego początku. Izrael często do tego wracał, przypomina dziś o tym także psalmista: „Gdy Pan odmienił los Syjonu, wydawało się nam, że śnimy. Mówiono wtedy między poganami: Wielkie rzeczy im Pan uczynił” (Ps 126). Ale także miejsce doświadczenia Boga. W tych trudnych warunkach. I patrząc na nas, dzisiaj nikomu z nas nie jest łatwo. Lecz każdy z nas może widzieć te piękne, wielkie zdawcze wydarzenia, obojętnie od miejsca życia: Jasło, Dąbrówka, Rzeszów czy gdziekolwiek indziej. Bóg cały czas przychodzi do człowieka, ze swoim Słowem. Przychodzi do ludzi w świątyniach, wśród ulic miast i wsi. Mówi konkretnie do ludzi mających swoje imiona: N.N.. Bóg przychodzi chociażby do ludzi w sklepach, kolejkach do lekarzy, bankach, szpitalach, więzieniach. Przychodzi do malutkich dzieci, uczniów, studentów, dorosłych czy starszych. Cały czas Bóg przychodzi i nie da rady nikt tego sfałszować czy usunąć z historii.

4 - Bóg mocnyDziś Bóg pokazuje konkretnie, że ten czas Adwentu to czas doświadczania Jego bliskości. Mówi przez Jana: „Każda dolina niech będzie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte niech się staną prostymi, a wyboiste drogami gładkimi!” (Łk 3,4c-5). Nie zawsze możemy dostrzegać Boga. Te obrazy symbolizują także ludzi: doliny to ludzie udręczeni upokorzeniami i cierpieniami, góry i pagórki to symbole ludzi pysznych, wyniosłych, ufających w siebie, drogi kręte to symbol ludzi chwiejnych, popadających często w problemy, zaś drogi wyboiste to ludzie niezdecydowani, bez odwag do zerwania z grzechem, nałogami. Bóg mówi, że to wszystko wyrówna i to jest w tym takie piękne. Baruch przypomina w pierwszym czytaniu: „Z radością bowiem poprowadzi Bóg Izraela do światła swej chwały z właściwą sobie sprawiedliwością i miłosierdziem” (Ba 5,9).

5 - nawrócenieTrzeba dać się tylko poprowadzić. Żydzi rozumieli potrzebę nawracania się, podejmowania wysiłku do zrywania ze złem. Psalmista sam mówi: „Odmień znowu nasz los, Panie, jak odmieniasz strumienie na Południu” (Ps 126). Łukasz mówi od czego zacząć – musi się chcieć. Jan dzisiaj pomaga wyrwać się z uśpienia wiary, bo przypomina: „chrzest nawrócenia dla odpuszczenia grzechów” (Łk 3,3). Używa greckiego metanoia, które oznacza przemianę wewnętrzną, zmianę sposobu myślenia. Najgorzej nam, ludziom, zmienić nasze myślenie, bo często jesteśmy przyzwyczajeni do tego co było, lubimy mówić, że po co coś zmieniać, jest dobrze jak jest. Bóg jednak prosi nas o zmianę naszego nastawienia, myślenia i tłumaczy po co: „wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże” (Łk 3,6). Konkretyzuje to Paweł: „A modlę się o to, aby miłość wasza doskonaliła się coraz bardziej i bardziej w głębszym poznaniu i wszelkim wyczuciu dla oceny tego, co lepsze, abyście byli czyści i bez zarzutu” (Flp 1,9-10). Miłość oraz umiejętność rozeznania w życiu, to one prowadzą bezpiecznie do Boga. Może się wydawać to trudne, ale to co trudne jest cenne. Psalmista mówi: „Ci, którzy we łzach sieją, żąć będą w radości” (Ps 126). Można w pracy nad sobą czuć się niczym w obozie pracy czy mitologiczny Syzyf, ale jak się osiąga cel to radość człowieka niesie go dalej. Bóg na nas czeka! Oby nas to wszystko interesowało tak mocno, że podejmiemy prace nad sobą. Panie wspieraj nas! A co Ty usłyszałeś w Słowie Boga? Co On szepce do Twojego serca?

Błogosławionego czasu Adwentu, oby był czasem trudu i duchowego zmagania się! +

One thought on “2 niedziela Adwentu – chodząc po górach, dolinach i drogach

  1. Oby dobry Bóg okazał się tak wszechpotężny w moim życiu ,ukazał mi delikatnie moje pagórki ,doliny ,pokręcenia i wyprostował je według swego Planu w tym adwencie i całym życiu .Amen:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *