Święto Podwyższenia Krzyża Świętego – popatrz Bogu w oczy!

on
Liturgia Słowa święta Podwyższenia Krzyża
Świętego:
Lb 21,4b-9 Ps 78 Flp 2,6-11 J 3,13-17
           

Dzisiaj niespodzianka!
Zamiast 24 niedzieli zwykłej obchodzimy święto Podwyższenia Krzyża Świętego.
W
Jerozolimie od V wieku oddawano cześć krzyżowi w dniu następującym po rocznicy
poświęcenia kościoła Zmartwychwstania, to jest 14 września. Z tego zwyczaju
powstało osobne święto, które rozpowszechniło się w całym Kościele. Dzisiaj,
gdy tak bardzo walczy się z krzyżem, święto to wywołuje refleksję nt. znaczenia
krzyża w życiu każdego z nas.

Łatwo chyba każdemu
z nas odnaleźć się w postawie dzisiejszych Izraelitów z pierwszego czytania. Jak
opisuje Księga Liczb: „lud stracił
cierpliwość
” (Lb 21,4b). Dzisiaj nam ludziom łatwo jest ogólnie tracić
cierpliwość, nie tylko względem Boga, ale także względem siebie czy drugiego
człowieka. Lubimy mieć wszystko na teraz, od razu. A jak cokolwiek nam nie
wychodzi, krzyżuje nasze plany, to łatwo przychodzi nam, jak Izraelitom: „I zaczęli mówić przeciw” (Lb 21,5a).
Lubimy wtedy szemrać przeciw Bogu, człowiekowi, wszystkiemu. Ale czasami w
życiu trzeba poczekać, potrzeba cierpliwości. Bóg zawsze czeka na nas, to tylko
my jako ludzie męczymy się czekaniem na Niego. Psalm dzisiaj przypomina: „On jednak będąc miłosierny odpuszczał im
winę i nie zatracał, gniew swój często powściągał i powstrzymywał swoje wzburzenie

(Ps 78). Bóg troszczy się, wybacza, mimo tego, że to my zawalamy. I tak się
dzieje w historii Izraelitów: „Wtedy
rzekł Pan do Mojżesza: „Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy
każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu”.
Sporządził więc Mojżesz węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu. I
rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża miedzianego,
zostawał przy życiu
” (Lb 21,8-9). Bóg wybaczył kolejny raz. Nie tylko
wybaczył, ale i dał zapowiedź, że to krzyż będzie zwycięstwem.
I w Ewangelii
Jezus to potwierdza: „A jak Mojżesz
wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby
każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne
” (J 3,14-15). Zbawił nas
Jezus przez Krzyż. Nic innego nas nie zbawi. Tylko On! Do życia wiecznego, wysłużonego
dla nas przez Jego śmierć na Krzyżu, prowadzi wiara. Taką samą wiarę mieli Izraelici,
którzy prosili Mojżesza: „Zgrzeszyliśmy,
szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za nami do Pana, aby oddalił
od nas węże
” (Lb 21,7). Mojżesz się wstawił, ale za każdym z nas wstawił
się Ktoś większy niż Mojżesz. To Jezus, przed którym, jak określa św. Paweł: „zgięło się każde kolano istot niebieskich i
ziemskich i podziemnych
” (Flp 2,10). Dzisiaj z naszych gardeł i serc
powinien wybrzmieć radosny głos dziękczynienia wobec Boga, za Krzyż i Jezusa. Jak
dzisiaj słyszymy: „Tak bowiem Bóg
umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego
wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna
na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego
zbawiony
” (J 3,16-17). Wywyższenie Jezusa dało życie. Ale zaczyna się to
wszystko od wiary! Wiara jest fundamentem. Bez niej nie ma nic, bez niej
jesteśmy biednymi ślepcami próbującymi żyć w świecie. Nie możemy otrzymać od
Boga Jego darów: zbawienia i życia wiecznego dla nas. On nie chce nas potępić. Bóg
ma inną logikę niż ja i Ty. Jego logika to logika miłości i miłosierdzia.
Przez Krzyż
Jezus nie tylko nas zbawił. Dzięki niemu, dzięki naszym codziennym krzyżom jesteśmy
zjednoczeni z Panem, i razem z Nim wchodzimy do raju! Choć każdy z nas ma codziennie
swój krzyż, większy bądź mniejszy, ale krzyż i może się wydawać, że
niesłusznie, to krzyż nas jednoczy z Panem. I dobrze, że mamy swoje krzyże, bo
dzięki nim może realizować się Boże Słowo: „Przypominali
sobie, że Bóg jest ich opoką, że Bóg najwyższy jest ich Zbawicielem
” (Ps
78) oraz łatwiej zobaczyć nam bliskość Boga. Przysłowie mówi: „jak trwoga to do Boga”. Szkoda tylko, że
musi się często coś stać, aby popatrzeć Mu prosto w oczy w Sakramentach. Dziś
słyszeliśmy także: „I nikt nie wstąpił do
nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił – Syna Człowieczego
” (J 3,13). Bóg
zstąpił na ziemie i codziennie zstępuje na ołtarzach. I każdy z nas może to
widzieć, wielkie uniżenie Boga, aby to człowiek miał życie, abym to ja miał
życie. Tu każdy z nas może patrzeć na Jego Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie. Jednoczyć
się z Nim, aby wraz z Nim umrzeć i wraz z Nim powstać do życia. Boże, dziękuje
Ci za wszystkie łaski, te łatwe i trudne. Dziękuje Ci za Twoją śmierć i Zmartwychwstanie,
aby wprowadzić mnie do raju!
Św. Paweł w
liście do Filipian ukazuje nam dwie drogi: drogę uniżenia oraz drogę
uwielbienia. Nie ma jednego bez drugiego. Ale centrum tego czytania jest nie
tylko śmierć krzyżowa Jezusa, ale i słowa: „I
aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM ku chwale Boga Ojca

(Flp 2,11). Jezus jest Panem. Obiektywnie, nic temu nie zaprzeczy. Ale nie świadczy
to, że jest codziennie Panem mojego osobistego i prywatnego życia. Może być
Panem w Kościele, w różnych grupach, ale nie koniecznie Panem moich codziennych
małych, prywatnych decyzji, ale i tych wielkich i publicznych. Do tego bardzo
potrzebna jest wiara i pytanie Go: „czy
tak ma być, czy tego chcesz?
”. Nie może być w naszym życiu inaczej, albo Jezus
jest Bogiem wszędzie, albo nie ma Go nigdzie i żyjemy w ułudzie. Jak
powiedział: „jestem Bogiem zazdrosnym
(Wj 20,5) oraz: „nikt nie może dwom panom
służyć
” (Mt 6,24). Panie, proszę Cię, dodawaj sił, zlewaj swoją łaskę, abym
każdego dnia pozostawał Ci wierny! Aby to było zawsze, w moim osobistym życiu,
ale i w publicznym! Abym się nie bał, ale wszędzie mówił, że Ty jesteś Panem! A
co Słowo, Pan Bóg mówi dzisiaj Tobie?
Błogosławionej
niedzieli i czasu zwykłego!

4 thoughts on “Święto Podwyższenia Krzyża Świętego – popatrz Bogu w oczy!

  1. Księże! Piękne porównanie, patrzeć Bogu w oczy. Często o tym zapominamy, żeby Mu patrzeć w oczy. Lubię dlatego adoracje, tam patrzeć na Niego, rozpływać się. Dziękuje, że Ksiądz nam o tym przypomina!
    Modlę się za Księdza.

  2. Dobre przemyślenie 🙂

    Dzisiaj nam ludziom łatwo jest ogólnie tracić cierpliwość, nie tylko względem Boga, ale także względem siebie czy drugiego człowieka. Lubimy mieć wszystko na teraz, od razu…

    pozdrawiam i życzę obecności Ducha Św…pamiętam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *