Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, ułuda i bajki czy poszukiwanie Królestwa Bożego?

on

Liturgia Słowa Uroczystości Jezusa Chrystusa,
Króla Wszechświata:
Dn 7,13-14 Ps 93 Ap 1,5-8 J
18,33b-37

            Dzisiaj
w Kościele katolickim obchodzimy Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla
Wszechświata. Niedziela ta nie ma za zadania rozpowszechniania społecznej idei
ogłoszenia Jezusa Królem Polski, ale przypomina nam, że to On jest Panem całego
stworzenia. Z czym to się wiąże? Każdy z nas zachęcony jest do ogłoszenia Go
swoim Osobistym i Jedynym Panem i Zbawicielem swojego życia, nie całego narodu,
nie sąsiada z boku. Każdy odpowiada za swoje życie (nieznaczny, że nie mamy
troszczyć się o bliźnich), dlatego sami powinnyśmy tego aktu dokonać. Ta
ostatnia niedziela roku liturgicznego 2011/2012 jest także czasem refleksji nad
całym rokiem, nad moją pracą nad rozwijaniem swojej wiary, dawania o niej
świadectwa, życia nią w codzienności… Ale dzisiejsza niedziela jest też
patronalnym świętem Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży,
dlatego wszystkim członkom tych ruchów katolickich składam życzenia Bożego
błogosławieństwa i opieki Matki Boga i człowieka!
            Dzisiejsza
Liturgia Słowa kontynuuje temat poprzedniej niedzieli. Słowo Boże wskazuje i współgra
Uroczystością Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata, wskazując na przyszły
koniec, który dotknie każdego z nas. W pierwszym czytaniu słyszymy słowa
proroka Daniela: „na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy” (Dn
7,13). Terminem tym określa się Jezusa. Dodatkowo słyszymy w Apokalipsie: „Łaska
wam i pokój od Jezusa Chrystusa, Świadka Wiernego, Pierworodnego umarłych i
Władcy królów ziemi
” (Ap 1,4.5). Przyjście Jezusa nie będzie katastrofą,
ale przyjściem z łaską i pokojem. Jezus jak przyszedł do Apostołów w
wieczerniku po zmartwychwstaniu powiedział do nich: „Pokój wam!” (Łk
24,36). Tak samo będzie na końcu czasów. Jezus przyjdzie, jako król.
W
starożytności Izrael wierzył, że tylko Bóg jest jego jedynym władcą, jego
jedynym królem. Dlatego Jezus, jako Bóg posiada także ten tytuł, tytuł króla.
Sam Jezus o tym mówi w dialogu z Piłatem: „Tak, jestem królem” (J
18,37). Z czym wiąże się ta władza królewska? Czytamy w Apokalipsie: „uwolnił
nas od naszych grzechów; uczynił nas królestwem
” (Ap 1,5.6). Jezus, uwalnia
nas spod władzy grzechów, czyni nas wolnymi. Król miał władze nad wszystkim,
dlatego jest On w stanie nas ułaskawić i dać nam nowe życie i to właśnie Jezus
czyni. Psalmista to uznaje, dlatego woła: „Pan Bóg króluje, pełen majestatu
(Ps 93). Ten psalm to opiewanie Boskiej dobroci, której wcześniej doświadczył.
Dlatego mogę dzisiaj wołać za św. Janem Apostołem: „Jemu chwała i moc na
wieki wieków! Amen
” (Ap 1,6)!
            Jezus
przyszedł na ziemię ze swoim królestwem, ale powiedział do Piłata: „Królestwo
moje nie jest z tego świata
” (J 18,36). Czym ono jest? Często słyszymy, że
Królestwo Jezusa, jest królestwem pokoju, miłości, prawdy, wolności itd. A co
Jezus powiedział?  „Oto bowiem
królestwo Boże pośród was jest
” (Łk 17,21). To nie królestwo polityczne,
społeczne, ale królestwo w nas, w moim sercu, królestwo trwające w Kościele (o
czym przypominają Pasterze Kościoła w Polsce w swoim liście przeznaczonym na
dzisiejszą Uroczystość). Mimo paplaniny politycznej trwającej każdego dnia,
czasami naprawdę bardzo niewiele dającej zwykłemu człowiekowi, Jezus mówi, że
Jego królestwo trwa i jest w nas! To nie ułuda czy bajka głoszona przez księży,
ale rzeczywistość. Jak inaczej nazwać dobroć i bezinteresowność w imię Jezusa? Jak
nazwać cuda wbrew logice tego świata? Jak nazwać miłość w rodzinie, gdy brakuje
na rachunki i inne potrzeby? Codziennie wołamy w modlitwie Ojcze nasz „przyjdź
królestwo Twoje!
”. To wołanie serca, wołanie prośby o to, aby na ziemi
wszystko działo się zgodnie z Jego wolą. Jezus nie obiecał, że będzie łatwo, że
ta walka toczyć się będzie bez bólu, ale obiecał, że warto żyć w Jego
królestwie i o Nie zabiegać! Przyjęcie Jezusa powoduje trwanie w prawdzie i
wolności. On powiedział: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem” (J 14,6) i „Ja
się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie.
Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu
” (J 18,37). Nie każdy godzi
się na Jezusowe królestwo, bo nie każdy jest w stanie usłyszeć i przyjąć
prawdę. Nie każdy…
W Apokalipsie
czytamy: „Jezus jest Władcą królów ziemi” (Ap 1,5). Co to znaczy? Jezus
jest Panem wszystkich prezydentów, królów, władców, tych z buszu, ale i z tych „cywilizowanych
ziem. Te słowa odnoszą się także do nas, jako królów nas samych, bo każdy z nas
jest „władcą swojego życia”. Jezus zaprasza dzisiaj mnie do uznania Go, jako
mojego prywatnego i osobistego Pana i Zbawiciela (tekst modlitwy na bocznym
pasku). Mimo, że tego wyboru dokonałem już kilka razy w życiu, ponawiam go
dzisiaj, z własnej woli. To piękne uczucie, wiedzieć, że ktoś troszczy się o
moje życie, ktoś kto wie, jak to zrobić najlepiej. A co Słowo, Pan Bóg mówi
dzisiaj Tobie?
Błogosławionej
niedzieli i końcowego czasu zwykłego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *