18 niedziela zwykła – Uczta Boga ucztą człowieka?

on

Liturgia Słowa 18 niedzieli zwykłej:

Wj 16,2-4.12-15 Ps 78 Ef
4,17.20-24 J 6,24-35
            Dzisiaj
w mojej rodzinnej parafii przeżywamy odpust ku czci Matki Bożej Śnieżnej. Każdy
odpust w parafii jest dla niej niezwykłym wydarzeniem, bowiem to wtedy dana
parafia ma możliwość uzyskania szczególnych łask. Każdy kto w danym dniu
przystąpi do Komunii Świętej (będąc jednocześnie na Mszy Świętej) i odmówi
odpowiednie modlitwy, może uzyskać odpust zupełny. To bardzo wielka łaska,
która jak naucza Nowy Katechizm Kościoła Katolickiego: „Odpust jest to
darowanie przed Bogiem kary doczesnej za grzechy, zgładzone już co do winy.
Dostępuje go chrześcijanin odpowiednio usposobiony i pod pewnymi, określonymi
warunkami, za pośrednictwem Kościoła, który jako szafarz owoców odkupienia
rozdaje i prawomocnie przydziela zadośćuczynienie ze skarbca zasług Chrystusa i
świętych
„. Korzystajmy zawsze z okazji odpustu, czy to zupełnego czy
cząstkowego!
Dzisiejsza
Liturgia Słowa jest dla mnie pięknym zaproszeniem od Boga. Słyszymy w Psalmie:
Pan Bóg z góry wydał rozkaz chmurom i bramy nieba otworzył” (Ps 78).
Bóg zaprasza mnie do wspólnoty, otwierając bramy, bramy których sam nie byłbym
w stanie otworzyć. Zaprasza na swoją Ucztę Niebieską. Bóg mówi dalej: „Oto
ześlę wam chleb z nieba
”. (Wj 16,4) i faktycznie go zesłał, czytamy dalej:
na widok tego Izraelici pytali się wzajemnie: Co to jest? – gdyż nie
wiedzieli, co to było. Wtedy powiedział do nich Mojżesz: To jest chleb, który
daje wam Pan na pokarm
” (Wj 16,15) i dodatkowo w Psalmie „podarował im
chleb niebieski
” (Ps 78). Bóg jest Bogiem spełniającym swoje obietnice, nie
tylko te wielkie jak otworzenie bram nieba, ale także te bliskie, zwyczajne jak
chleb, który jest potrzebny do życia.
Jako
stworzenia Boga, człowiek jest istotą cielesno-duchową. I zarówno potrzebny
jest każdemu człowiekowi chleb dla ciała, jak i dla duszy. W Ewangelii czytamy:
Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli
chleb do sytości. Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten,
który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy
” (J 6,26-27). Bóg daje
pokarm do sytości, były to słowa Jezusa. Ale czy ja właśnie po to szukam
Jezusa, by karmić się Jego słowem? Czy nie po to, by Go wykorzystać i zrobić
sobie przy Nim karierę? Słowa Jezusa nie były jednak zwykłymi słowami, bo Jezus
uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie
(Mk 1,22). Ale Jezus powiedział jeszcze inne słowa podczas walki z szatanem,
podczas kuszenia na pustyni: „Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które
pochodzi
z ust Bożych” (Mt
4,4). I dalej:
Jam jest
chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy,
nigdy pragnąć nie będzie
” (J 6,35) – Jezus daje chleb, chleb który jest
chlebem życia. Daje samego siebie w Eucharystii. Magda Anioł śpiewa: ciągle
czekasz na cud, niespokojny twój duch, a ja przypomnę że w ciszy i przy blasku
świec cud największy dzieje się!
To jest największy cud, Jezus daje nam
siebie każdego dnia w Eucharystii i to daje nam się za darmo, potrzeba tylko
przyjść, uznać, że jest się potrzebującym i uwierzyć, że Jezus pomoże! Dziś
niestety panuje niewiara w Eucharystie i w Jej moc, mało ludzi przystępuje do
Komunii Świętej, mało ludzi chce się jednoczyć z Jezusem. Mało, bo mała jest
wiara ludzi… Uczniowie jednak wołali: „Panie, dawaj nam zawsze tego chleba!
(J 6,34). Uczniowie się nie bali prosić o chleb, nie wstydzili się, bo mieli
wielką wiarę! Dzisiaj i j a chce za nimi wołać i prosić Boga, aby każdego dnia
dawał mi ten chleb życia!
Św. Paweł woła
dzisiaj: „mówię i zaklinam was w Panu, abyście już nie postępowali tak, jak
postępują poganie (…) trzeba porzucić dawnego człowieka, który ulega zepsuciu
(…), odnawiać się duchem w waszym myśleniu i przyoblec człowieka nowego

(Ef 4,17.22-24). Św. Paweł wzywa i przypomina, że chrześcijanin jest wezwany do
bycia nowym człowiekiem, człowiekiem innym niż otaczający go świat. Każdy
człowiek mimo tego, że przyjął chrzest, potrzebuje aby pozwolił tym wodom
chrztu dopłynąć do miejsc pogaństwa w swoim sercu. Mogą być to różne sfery
życia: cielesność, materializm, drugi człowiek… Bo nowy człowiek,
chrześcijanin, to człowiek „stworzonego według Boga, w sprawiedliwości i
prawdziwej świętości”
(Ef 4,24). Św. Paweł przypomina mi i wzywa do
odpowiedzi na pytanie czy ja dzisiaj jestem nowym człowiekiem. Czy Eucharystia
w której uczestniczę pozwala mi na odnowienie siebie, na stawanie się nowym
człowiekiem? A co Słowo, Pan Bóg mówi dzisiaj Tobie?
Błogosławionej
niedzieli i czasu zwykłego!

One thought on “18 niedziela zwykła – Uczta Boga ucztą człowieka?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *